„Nie wiem czy miałabym tyle samozaparcia!”
„Ty to masz do tego głowę!”
„Chyba nie chciałoby mi się tak często uczyć.”

Wiecie, skąd bierze się to samozaparcie i chęci? Z pasji 🙂 Każdy ma jakiegoś bzika, u mnie jednym z największych bzików są języki obce – i nauka w ogóle. Uwielbiam się uczyć. Dziś opowiem Wam, za co kocham naukę języków.

 

  1. Lubię poznawać nowe rzeczy. 
    Jestem osobą z multipotencjałem – między innymi oznacza to, że interesuje mnie wiele rzeczy. Nauka języków świetnie wpisuje się w to pojęcie, bo nie lubię ograniczać się do nauki jednego języka naraz – odkąd zaczęłam się uczyć, zawsze na tapecie są przynajmniej dwa.
  2. Fascynują mnie słowa i gramatyka.
    Skąd się wzięło to wyrażenie, dlaczego w innym języku mówi się inaczej, jak emocje są przekazywane w konstrukcjach gramatycznych – to wszystko mnie pasjonuje, a każdy kolejny język to możliwość odkrywania nowych, ciekawych mechanizmów.
  3. Nauka zaprowadziła mnie do ciekawych ludzi.
    I dalej, dzięki jej efektom, poznaje nowe osoby. Fajnie jest robić to, co się lubi i dzięki temu nawiązywać nowe, wartościowe znajomości.
  4. Ciekawi mnie proces nauki.
    Ten moment, gdy biorę językowy rozbieg i nagle – dosłownie w ciągu jednej nocy – okazuje się, że potrafię formułować dość skomplikowane zdania. Jak to się dzieje? Nie wiem, ale mam zamiar bliżej przyjrzeć się temu zjawisku, gdy zrobię drugie podejście do portugalskiego. Raz już zaczęłam, uczyłam się kilka dni. Nie zdążyłam zrobić dużych postępów, zobaczymy, jak będzie tym razem 🙂
  5. Nauka mnie relaksuje.
    Naprawdę. Oczywiście, gdy chcę się odmóżdżyć, odkładam podręczniki – ale nauka sama w sobie to moment skupienia i wyciszenia. Jednocześnie daje mi niezłego kopa do działania. Ktoś kiedyś powiedział, że nauka bywa uzależniająca. Myślę, że trochę się od niej uzależniłam, ale to przyjemny nałóg 😉
  6. Sprawdzam własne możliwości.
    Każdy język to test moich możliwości – sprawdzam, jak szybko i jakimi metodami mogę się uczyć. Mam zamiar kiedyś przejść jakieś wyzwanie językowe, polegające na próbie nauczenia się jak najwięcej w krótkim czasie. Niestety muszę z tym poczekać, aż mąż będzie miał urlop 😉
  7. Notatki.
    Uwielbiam robić notatki. Taki mały bzik. Nauka języków zdecydowanie temu sprzyja – notesy, notesiki, kolory… Papiernicze świry zrozumieją 😉

A Wy z jakich powodów lubicie uczyć się języków? 🙂

Zapraszam Was na mój najbliższy live, podczas którego opowiem o odgrzewaniu językowych kotletów 😀 Wydarzenie znajdziecie TUTAJ 🙂

FANPAGE

INSTAGRAM

GRUPA JĘZYKOWA

ZAJĘCIA JĘZYKOWE Z MATKĄ POLIGLOTKĄ

Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.