Co to jest: czerwone na różowym?

Matka Poliglotka na spotkaniu networkingowym GirlBoss!

Jako właścicielka młodej firmy stwierdziłam, że pora wyjść w świat i poznać te wszystkie wspaniałe, przedsiębiorcze kobiety. I wiecie co? To był bardzo dobry pomysł!
Co zatem dało mi pierwsze w moim życiu spotkanie networkingowe?

 

Zobaczyłam i przekonałam się na własnej skórze, na czym to polega. 28. stycznia pomknęłam na krakowski Kazimierz, by spędzić w Massolit Cooks trzy sympatyczne godziny.
Połączenie ciekawych prelekcji z networkingiem w formie speed-datingu bardzo mi się spodobało, a stosunkowo niewielka liczba uczestniczek sprawiła, że mogłam zamienić słowo prawie ze wszystkimi Dziewczynami.

Prelekcja Ewy Gadomskiej na temat budowania marki osobistej dała mi do myślenia – zapisałam sobie kilka wniosków i już zaczynam je wdrażać. Podczas prelekcji często kiwałam głową, a w jednym momencie miałam ochotę palnąć się w czoło – Ewa wspomniała o kilku błędach, popełnianych przez początkujących przedsiębiorców, a jako, że ostatnio miałam wątpliwą przyjemność popełnić jeden z nich, słuchając Ewy utwierdziłam się w przekonaniu, że TAK, TO BYŁ BŁĄD i nie mogę go więcej popełnić. Jeżeli kogoś ciekawi, co takiego zrobiłam, odpowiedź na to pytanie już niebawem 🙂

Kasia Cieślik-Kolankowska, właścicielka jednego z najładniejszych instagramowych kont, jakie w życiu widziałam (znajdziecie ją pod pseudonimem Panna Lemoniada), opowiedziała nam o głównych wytycznych dotyczących prowadzenia Insta – o tych, o których często zapominamy i w efekcie nasze konto wygląda jak… moje dotychczas 😉 Mam mocne postanowienie popracować nad tym medium, bo oferuje fantastyczne możliwości!

 

I na koniec ten networking! Tyle dobrej energii! Miałam przyjemność poznać przebojowe, ambitne kobiety, które dbają o swoje biznesy, jednocześnie szukając i oferując wsparcie innym kobietom. Bez deptania sobie po stopach. Bez jadu.

A notesik GirlBoss, który znalazłam w torebce z prezentami, bardzo mi się teraz przydaje 😉

Jestem na tak i na pewno wybiorę się jeszcze na niejedno spotkanie networkingowe. A tymczasem…

Ogłoszenie 1: w najbliższym czasie blog Matki Poliglotki przejdzie metamorfozę. 

Jaką?

Dotychczas królowały tu języki obce. Dalej będzie o nich sporo, ale ostatnio popatrzyłam prawdzie w oczy i doszłam do wniosku, że blog nie do końca odzwierciedla to, iloma rzeczami się zajmuję, ile mam pasji i ile z tego chciałabym Wam przekazać. Dlatego od tego momentu będą pojawiać się posty dotyczące nie tylko języków i spraw rodzinno-kulturowych, ale też stylu życia, literatury, kultury i… biznesu!

Od marca na blogu i Fanpage’u rusza seria Notatki BiznesMatki. Będą to transmisje live i towarzyszące im posty blogowe z ćwiczeniami do pobrania, a tematem będzie otwarcie własnej firmy, z naciskiem na kwestie, z którymi musiałam się zmierzyć – i dalej się mierzę – jako matka niemowlaka. Połączenie tych dwóch ról to niezłe wyzwanie i chciałabym opowiedzieć Wam o tym. Szczególnie zapraszam te z Was, które są w ciąży lub mają już maluszka i myślą o założeniu własnej firmy. W przyszłym tygodniu na fanpage’u podam Wam harmonogram marcowych transmisji 🙂 

Ogłoszenie 2: Postanowiłam utworzyć na Facebooku grupę dla kobiet, które tak jak ja działają na wielu płaszczyznach. Znajdziecie tam inspirację i motywację w codziennym życiu, rozwijaniu pasji, firmy i… nauce języków obcych. Będzie się działo, zapraszam Was serdecznie! Jedyne, czego potrzebujecie, to uśmiech i dobra energia: KOBIECA ENERGIA

 

INSTAGRAM

MOJA FIRMA – JĘZYKI

MOJA FIRMA – FOTOGRAFIA

 

Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.