20 faktów o mnie – post z okazji urodzin

Dziś są moje urodziny!

Z tej okazji przygotowałam dla Was listę 20 informacji o Matce Poliglotce, byście mogli lepiej mnie poznać 🙂

1. Jestem leworęczna.
Ale umiem też pisać prawą ręką – choć efekt jest zdecydowanie mniej estetyczny.

2. Mój ulubiony kolor to czerwony.
O tym już chyba zdążyliście się zorientować 😉

3. Jestem totalną psiarą.
Kocham psy z wzajemnością. Obce futrzaki podchodzą do mnie czasem, żeby się przytulić.

4. Zawsze czułam się starsza niż jestem.
Poznawani ludzie tylko to potwierdzają – ze zdziwieniem mówią, że choć wyglądam na mniej lat, niż mam, w rozmowie wydaję im się starsza niż jestem. Co nie znaczy, że zgorzkniała! 😉

5. Jestem jedynaczką.
Podobno tego po mnie nie widać. No chyba, że akurat mam coś słodkiego – słodyczami nie lubię się dzielić, ale i tak to robię 😉

6. Uwielbiam słodycze.
Do tego stopnia, że będąc w ciąży podczas pomiaru glukozy z obciążeniem wypiłam ten owiany legendami płyn, nie robiąc przerw, oblizałam się i żartem zapytałam położną, czy mogę dostać jeszcze. W zasadzie powinnam mieć na imię Nutella.

7. W wieku 21 lat dwukrotnie robiłam markery nowotworowe.
Jak to leciało, „młodzi – zdrowi”? – na szczęście okazało się, że problemy zdrowotne nie były aż tak poważne, jak się wydawały.

8. Kocham śpiewać.
Śpiewam, odkąd skończyłam półtora roku. Moją specjalnością jest naśladowanie barw głosu znanych wokalistów.
Oprócz tego jestem mistrzynią w udawaniu kury i kozy (choć to już nie śpiew). Do tego stopnia, że ludzie zaczynają się rozglądać z miną „Gdzie te zwierzęta?”

9. Umiem grać na grzebieniu.
I jeszcze na flecie prostym. Ze słuchu zagram wszystko. Kiedyś uczyłam się grać na pianinie, i choć dobrze mi szło, zrezygnowałam, bo nauczycielka uparła się, żebym czytała nuty. Może kiedyś wrócę do gry.

10. Bardzo dobrze piekę.
Talent do pieczenia odkryłam w czasie ciąży, a dowodem jego istnienia jest fakt, że mój Tata uwielbia ciasta, które piekę, podczas gdy każdej innej osobie, która częstuje go ciastem powie „Nie, dziękuję” i jak sam twierdzi, z ciast najbardziej lubi ogórki kiszone 😉 YES!

11. Nie mam prawa jazdy.
Ale chcę je zrobić!

12. Mam świetną pamięć wzrokową i słuchową.
Potrafię przypomnieć Wam, co powiedzieliście mi w danej sytuacji lata temu i w co byliście wtedy ubrani. Dodatkowo bezbłędnie rozpoznaję ludzi po głosach (już przestraszyłam w ten sposób dwie koleżanki).

13. Uwielbiam sushi. Z tego powodu w ciąży cierpiałam katusze, nie mogąc zjeść surowej ryby. Odkąd Mały jest na świecie, nadrabiam 😀

14. Mam bardzo dobrą pamięć do imion.
Trzy nowe dwudziestokilkuosobowe grupy studentów w jeden dzień? Nie ma problemu! A żebyście widzieli, jaką furorę robi „O, pani ostatnio siedziała tam, a na pierwszych zajęciach tam”. Po czym zawsze odezwie się ktoś z żartobliwym „A ja gdzie siedziałem?” – „Tam, i miał pan inny plecak”.

15. Jako dziecko często porozumiewałam się z Tatą naszym własnym, „wymyślonym” językiem – polegał on na przestawianiu połówek lub części słów. Łamby rajwczo na kupachza. Nawijaliśmy tak godzinami. Przydawało się szczególnie, gdy ktoś chciał podsłuchiwać rozmowę 😉

16. Kiedyś pisałam wiersze.
Mając 12 lat wygrałam konkurs poetycki organizowany przez Centrum Sztuki Dziecka, a kilka moich wierszy zostało opublikowanych w tomikach warsztatowych.

17. Do ślubu miałam krwistoczerwoną szminkę i paznokcie w tym samym kolorze.
Znalazły się osoby, które sugerowały mi pudrowy róż… Taaa. Tutaj wyszło, kto i jak dobrze mnie zna 😉

18. Mam pięć piercingów, z czego trzy w płatkach uszu.
Reszta też w uchu – tak gdybyście byli ciekawi. Ale na tym nie koniec!

19. Nigdy jeszcze nie piłam czystej wódki.
Dam Wam teraz chwilę na zebranie szczęk z podłogi. Czysta wódka po prostu mi śmierdzi, a co jak co, ale alkohol piję dla smaku i zapachu.

20. Nie lubię lekkich zapachów perfum. Musi być mocno i musi być dym!

Chcę również podzielić się z Wami moim urodzinowym postanowieniomarzeniem.
Do 30. urodzin chciałabym opanować jeszcze sześć języków – przynajmniej na poziomie B1. Trzymajcie kciuki! 🙂 

Fanpage FB
Instagram
Grupa FB
Espresso Books – mój drugi blog
Instagram Espresso Books

Podziel się!

5 thoughts on “20 faktów o mnie – post z okazji urodzin

  1. Wszystkiego najlepszego!
    A tak z ciekawości – ile do tej trzydziestki zostało i czy masz już wybrane te sześć języków? Ja już po drugiej stronie 30., ale właśnie pracuję nad hiszpańskim i kuszą kolejne 😉

    1. Trzymam kciuki za Twój hiszpański! 🙂
      Do trzydziestki zostały mi trzy lata 😉 Częściowo już wybrałam te języki, ale jeszcze się zastanawiam i trawię 😉

      1. To ja trzymam kciuki za Twoje sześć języków! 🙂

        Mój hiszpański idzie czasem wolniej, czasem szybciej, ale do przodu. Ale dziś kupiłam też książkę do hindi, ups. 😉

        1. Dziękuję 🙂 Hindi również mam na oku, to bardzo ciekawy język o pięknym brzmieniu 🙂 Skąd wziął się u Ciebie pomysł, żeby się go uczyć?

          1. Na studiach miałam fazę na filmy bollywoodzkie i wtedy przez kilka miesięcy chodziłam na kurs hindi, które wtedy bezpłatnie organizowało IPCC w Krakowie, ale niestety nic nie pamiętam. Kiedy zobaczyłam, że ostatnio Duolingo wrzuciło kurs hindi, pomyślałam, że to jest idealna okazja, żeby do tego języka wrócić. Fazy na Bollywood już co prawda dawno nie mam, ale język nadal pociągający. 🙂 Odkopałam więc notatki z tamtego okresu, zamówiłam książkę, no i dodałam nowy kurs na Duolingo – zobaczymy, co z tego będzie. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.