Jak organizować czas na naukę przy malutkim dziecku?

Postanowiłaś już, że nie chcesz być jak Krysia (po wyjaśnienie odsyłam Cię do ostatniego postu) – to świetnie! Pora zorganizować czas na naukę. Wbrew pozorom to nie takie trudne. Pod spodem znajdziesz wskazówki, które można odnieść do wielu innych czynności, nie tylko do nauki.

1. Najpierw zorientuj się, kiedy uczy Ci się najlepiej. Kiedy już wyczujesz, w których momentach dnia zamieniasz się w intelektualną torpedę, weź te chwile na celownik. Idealnie byłoby, gdyby te bloki czasowe zgadzały się z porami snu Twojego dziecka. I na pewno tak jest, jeśli masz wyjątkowe szczęście. A przypuszczam, że nie masz, i w chwili, gdy pociecha zapada w sen, Twój mózg, delikatnie mówiąc, nie jest w stanie pracować bardzo wydajnie 😉
Jeżeli nie masz możliwości uczyć się w najbardziej komfortowych dla Ciebie porach, nic straconego. Znajdź inne. I postaraj się ich trzymać, bo gdy wyrobisz sobie nawyk, będzie Ci łatwiej się skupić.
Nasz wiekowy sąsiad ma beagle’a. Beagle codziennie dostosowuje swój rytm chodzenia do tempa starszego Pana. Ale gdy syn sąsiada zabiera psiaka wieczorem na spacer i spuszcza go ze smyczy, kreatura wypada radośnie z klatki jak pocisk i biegnie ile sił w łapach, które odskakują mu jak królikowi. Tak masz zasuwać do materiałów, gdy ktoś akurat zajmuje się dzieckiem w czasie, gdy łatwo Ci się skupić. Zostaw to pranie. Nawet nie myśl o prasowaniu. Najlepiej przygotuj sobie wcześniej cokolwiek, z czego korzystasz, i od razu usiądź do nauki.

2. Nie lekceważ potęgi dziesięciu minut. Może Ci się wydawać, że to mało czasu. No właśnie, wydaje Ci się. A teraz weź podręcznik, włącz stoper i zobacz, ile możesz zdziałać w tak pozornie krótkim czasie.

3. Ustal priorytety. Podczas gdy Twój bobasek ucina sobie drzemkę w kolejce do pediatry, naprawdę masz ochotę wysłuchiwać, ile i jakie kupki robią dzieci innych rodziców? Nie? No to zabierz się chociaż za powtórkę materiału. A próbujących zagadać Cię ludzi zwyczajnie przeproś.

4. Planuj naukę. Tak, planuj. Już wiesz z jednego z wcześniejszych artykułów, że się da. Zatem teraz Twoja kolej. Jak nie zaplanujesz, nic nie zrobisz. Przemyśl, w które dni chcesz się uczyć danego języka i rozpisz związane z tym aktywności. Zastanów się, ile czasu potrzebujesz. Na pewno go znajdziesz.

5. Doceń poranki i wieczory. Jasne, że czasem pewnie padasz na twarz, ale skoro po porannej pobudce zafundowanej przez dziecię i tak już się nie wyśpisz, spędź ten czas w produktywny sposób. A wieczorem? Jest zwyczajnie spokojniej 🙂

6. Angażuj ojca dziecka. Niby to oczywiste, ale życie pokazuje, że jednak nie dla wszystkich. Jeśli on może po pracy rozwijać swoje zainteresowania i relaksować się, Ty też możesz poświęcać czas na to, na czym Ci zależy. I nie daj sobie komukolwiek wmówić, że przecież on pracuje na etacie, to musi to czy tamto. Ty też masz swoje obowiązki i prawo do odpoczynku i swojego hobby. Jeśli nie bardzo dociera, po prostu ucz się poza domem. Wyjdź na kawę albo na spacer.

7. Rozejrzyj się dookoła. Może gdzieś blisko mieszka mama, z którą mogłabyś się umawiać na wymianę językową? Wybierzcie się razem na spacer z dziećmi, na przykład dwa razy w tygodniu. I rozmawiajcie. W tym przypadku rozmowa o kupkach może być bardziej interesująca, a nawet wyjdzie Ci na dobre 😉

W jednym z następnych postów podrzucę Ci pomysły na to, jak pielęgnować znajomość języka w te dni, gdy masz faktycznie mniej czasu. Tymczasem zapraszam Cię do grupy Matki Poliglotki na Facebooku – stwórzmy społeczność uczących i rozwijających się rodziców (tak tak, panowie też są mile widziani 😉 )!

Jeśli masz Instagram, jestem TU! 🙂

Podziel się!

One thought on “Jak organizować czas na naukę przy malutkim dziecku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.